Maja nauczyła mnie lubić jesień

3 października 2017

Jest wtorek. Początek października. Za oknem deszczowo, wietrznie, zimno i nieprzyjemnie. Na stole obok komputera stoi wrzos i palą się świeczki. W słuchawkach Norah Jones, moje jesienne melodie idealne. Jest mi doskonale. Zastanawiam się, jak mogłam tego nie lubić? Czy do jesieni się dojrzewa?  Czytaj więcej…

Sceny z życia 9/2017

24 września 2017

W tym tygodniu powitaliśmy jesień. Maja najhuczniej, balem w przedszkolu. My troszkę skromniej, pierwszym jesiennym spacerem w Łazienkach Królewskich. I niech właśnie taka będzie ta jesień. Ciepła, słoneczna, pachnąca i rodzinna.  Czytaj więcej…

O naszych wakacjach i planach na wrzesień

1 września 2017

Zawsze z niecierpliwością czekałam na 1 września. Czekałam na ten moment, kiedy będę mogła spakować pachnące nowością zeszyty, długopisy do nowego piórnika, a to wszystko do nowego plecaka. Obiecywałam też sobie, że będę ładnie prowadziła zeszyty i nie będę uczyła się na ostatnią chwilę. Sentyment do pierwszego dnia września został mi do dzisiaj.  Czytaj więcej…

Moje piętnaście minut

17 sierpnia 2017

Lubię wieczory. Ten moment kiedy w domu robi się cicho. Jest to czas na zebranie myśli, pozbieranie porozrzucanych zabawek. Często to również czas na przygotowywanie obiadu na następny dzień, prasowanie, rozwieszanie prania i jeszcze kilka innych domowych obowiązków. Ale to też obowiązkowy wieczorny czas dla siebie, moje gwarantowane piętnaście minut.  Czytaj więcej…

Oprócz błękitnego nieba

8 sierpnia 2017

Oprócz błękitnego nieba, nic mi dzisiaj nie potrzeba. Nucę sobie i myślę jaki to prosty, genialny tekst. Idealnie pasujący do naszego minionego weekendu. Taki prawdziwy. Tylko błękitnego nieba potrzebuję w te wakacje i mojej ferajny. Niczego więcej nie potrzebuję.  Czytaj więcej…