Sceny z życia 2 / 2016

2 lutego 2016
10

Wiem, że takich dni sam na sam z Mają już niewiele pozostało. Zerkam w telefon, komórka podpowiada, że niewiele ponad sto. To naprawdę mało. Ten czas już się nigdy nie powtórzy. Dlatego tak intensywnie chcę przeżyć każdą sekundę, zanim nasza Rodzina się powiększy.  Czytaj więcej…

Jak uszyć pelerynkę czerwonego kapturka / DIY

27 stycznia 2016
39

Kiedy dostałam wiadomość o tym, że pod koniec stycznia w przedszkolu zorganizowany zostanie Bal Karnawałowy, zrobiło mi się smutno. W tym samym czasie planowaliśmy wyjazd w góry! Marudziłam kilka dni, głównie Poślubionemu. A tu niespodzianka! Zmiana terminu, albo ja sama go pomyliłam! Miałam kilka dni na przygotowanie stroju. Ruszyłam na zakupy.  Wiedziałam, że nie chcę plastikowego stroju oferowanego przez większość wypożyczalni i sklepów ze strojami karnawałowymi dla dzieci. Liczyłam na sieciówki, a tam same sukienki Elsy lub innych księżniczek. Znalazłam za to przecenione, rzucone w kąt czerwone rajstopki. To był znak. Maja będzie Czerwonym Kapturkiem!

Czytaj więcej…

Nie takie chorowanie straszne

14 stycznia 2016
25

Po pięknym i upalnym lecie przyszedł sezon chorób i przeziębień. My na szczęście częste chorowanie Mai mamy już chyba za sobą, chociaż tak na wszelki przypadek pukam w niemalowane drewno. Puk, stuk, puk. Jednak po długiej przerwie i Majuszkę dopadł jakiś wirus. Efektem tego jest przymusowy areszt domowy i dużo czasu do moich rozmyślań właśnie na temat tego całego chorowania.
Czytaj więcej…

W kuchni z Mają /1

10 stycznia 2016
marchewkowe czekoladowe

 

Spokój i dźwięki ulubionej muzyki. Tak najbardziej lubię pracować w kuchni. Krok po kroku wykonywać poszczególne zadania. Na bieżąco sprzątać i nie zaśmiecać kuchni. Jednak pojawiła się w naszym życiu mała dziewczynka, która za każdym razem kiedy wykonuję coś w kuchni, targa swoje małe krzesełko by podejrzeć. Mogłabym wysłać wtedy Poślubionego z Mają na spacer, poprosić, żeby się nią zajął lub po prostu ją wyprosić. Ale po co? Pichcenie z dzieckiem może być przyjemnie, szybkie i czyste, tylko trzeba do tego strategicznie podejść. Czytaj więcej…

Sceny z życia 1 / 2016

7 stycznia 2016
5

Środa. Nastawiam budzik nieco wcześniej, żeby wstać przed Poślubionym i Majuszką. Szybko podnoszę się z łóżka ubielam swój ulubiony szlafrok i ciepłe skarpety. Później idę do kuchni, włączam czajnik, wyciągam kubek, wrzucam herbatę i zalewam wrzątkiem. Tylko do połowy! Po chwili dolewam mleka. Uwielbiam.  Czytaj więcej…