Ulepszacze codzienności

13 listopada 2017

Jesień, kolorowa, słoneczna jest piękna, ale kiedy przychodzi połowa listopada, aura za oknem trochę się zmienia. Robi się szaro buro i ponura. To ten moment, kiedy mówię sobie byle do pierwszego śniegu, byle do marca. Potrzebuję dodatkowych porcji energii na start dnia. Mam kilka takich zachwytów, które działają podobnie jak poranna kawa.

Czytaj więcej…

Jeszcze bardziej doceniam codzienność

9 października 2017

Chyba nigdy w moim 29- letnim życiu, nie miałam tak napiętego grafiku jak teraz. Nigdy nie działo się tyle ile właśnie się dzieje. Nie, nie będę Ci narzekać! Spełniam swoje marzenia. A przez to, albo dzięki temu, że mam wrażenie, że moja doba skurczyła się do kilku godzin, doceniam jeszcze bardziej te małe rzeczy w mojej codzienności. Rano zapach owsianki. Radość Maksa, który całym sobą chłonie jesień. Chwile, kiedy razem z Mają malujemy to co tylko przyjdzie nam na myśl.

Czytaj więcej…

Maja nauczyła mnie lubić jesień

3 października 2017

Jest wtorek. Początek października. Za oknem deszczowo, wietrznie, zimno i nieprzyjemnie. Na stole obok komputera stoi wrzos i palą się świeczki. W słuchawkach Norah Jones, moje jesienne melodie idealne. Jest mi doskonale. Zastanawiam się, jak mogłam tego nie lubić? Czy do jesieni się dojrzewa?  Czytaj więcej…

Sceny z życia 9/2017

24 września 2017

W tym tygodniu powitaliśmy jesień. Maja najhuczniej, balem w przedszkolu. My troszkę skromniej, pierwszym jesiennym spacerem w Łazienkach Królewskich. I niech właśnie taka będzie ta jesień. Ciepła, słoneczna, pachnąca i rodzinna.  Czytaj więcej…

O naszych wakacjach i planach na wrzesień

1 września 2017

Zawsze z niecierpliwością czekałam na 1 września. Czekałam na ten moment, kiedy będę mogła spakować pachnące nowością zeszyty, długopisy do nowego piórnika, a to wszystko do nowego plecaka. Obiecywałam też sobie, że będę ładnie prowadziła zeszyty i nie będę uczyła się na ostatnią chwilę. Sentyment do pierwszego dnia września został mi do dzisiaj.  Czytaj więcej…