Jak ja bardzo za tym tęskniłam

12 kwietnia 2018

Czułam że tak będzie. Że jak już do nas przyjdzie rozsiądzie się na dobre. Zadomowi. Wiosna. Taka najpiękniejsza, moja ulubiona. Już jest! Jest cudnie. Ja ja bardzo za tym tęskniłam!

Czytaj więcej…

Wielkanoc, tak zupełnie inaczej

4 kwietnia 2018

Razem z końcem Wielkanocy przyszła do nas wiosna. Szkoda, że nie w prezencie razem z zajączkiem, ale to nie ważne, jest! Pachnąca, powoli rozgaszczająca się, wiosna. Tak bardzo mi jest brakowało, tak bardzo potrzebowałam. Tak jak tych wielkanocnych świąt, które spędziliśmy inaczej niż zwykle. Czytaj więcej…

Dawno się nie widzieliśmy

8 lutego 2018

Dawno się nie widzieliśmy. Kiedyś, gdzieś usłyszałam, że nie powinno się tak zaczynać wpisu. Nie powinno się tłumaczyć z naszej nieobecności. Ja się z tym zupełnie nie zgadzam. Przecież ktoś tu na mnie czekał. Ty na pewno czekałaś, a ja miałabym tak po prostu, po tylu tygodniach zacząć pisać, jakby nigdy nic? Dlatego zapraszam Cię dzisiaj na kawę lub herbatę, co wolisz. Poczęstuję ciastem i opowiem co u mnie.  Czytaj więcej…

Czerwony notatnik z zachwytami

26 listopada 2017

Mam taki swój czerwony notatnik. Pewnie wstydziłabym Ci się go pokazać. W środku panuje chaos i tylko ja sama wiem co, gdzie i dlaczego. To taki zeszyt, gdzie swoje pomysły zapisuję w słowa i gdzie zbieram swoje zachwyty. Niektóre tylko dla mnie, ale z wieloma tak bardzo chcę się z Tobą podzielić. Może już je znasz, może nie, ale szkoda, żeby były zamknięte tylko w tym czerwonym notatniku zamykanym na gumkę.  Czytaj więcej…

Jesienią góry lubię najbardziej

23 listopada 2017

A gdybym tak spróbował pobiec w górach? Usłyszałam pewnego poranka od Poślubionego, próbując się obudzić nad miseczką z owsianką. Góry? Jak ja lubię góry jesienią! I jak dawno marzyłam o takim weekendowym resecie. Jedziemy!  Czytaj więcej…