15 sierpnia 2012
Święto lenia u Pana B. i Pani B. Walka o najlepszy koc i poduszę. Na stole dzbanek z herbatą i ciasteczka czekoladowe. Na 16 zamówione bilety do kina, ale… Postanowione. Zostajemy w łóżku.

 
Pozdrawiam!
Katjuszka

14 sierpnia 2012

W tym roku wyjątkowo autobus pojechał z nami na południe. Ja miłośniczka morza, nie byłam do tego przekonana. Poślubiony namawiał, przekonywał. U mnie z tyłu głowy obawa przed ponownym bólem biodra, niewiara w swoje siły. Wracam z wyleczonym biodrem,przydomkiem kozicy górskiej, a przede wszystkim z ogromną miłością do tatrzańskich szlaków! Teraz już wiem, że herbata z cytryną najlepiej  smakuje w schronisku, a najlepszą nagrodą jest buziak od Poślubionego tam na samej górze.

Pozdrawiam!
Katjuszka

14 sierpnia 2012
Jesiennie zrobiło się w stolicy.  Są góralskie skarpety i książka czytana cały dzień z przerwami na jedzenie. „Gra anioła” wciągnęła bardzo. Lubię takie dni.

Pozdrawiam!
Katjuszka

21 lipca 2012

Im mam dłuższe włosy tym czuję się bardziej kobieca. 
Pozdrawiam!
Katjuszka

20 lipca 2012

Rozpieszczam się dzisiaj kwiatami. Bo kobieta musi się czasami rozpieszczać. Szczególnie jeśli jest słomianą wdową. 
Pozdrawiam!
Katjuszka