Moja codzienność z dwójką dzieci / 2

20 stycznia 2017
moja codziennosc

Już od ponad pół roku jestem podwójną mamą. Wiem, mało, nic imponującego. Gdyby ktoś zapytał mnie czy cofnęłabym czas i poczekała z decyzją o rodzeństwie, wykrzyknęłabym, że nigdy. Gdyby ktoś zapytał czy wieczorem jestem zmęczona, a czasami nawet i z samego rana, odpowiedziałabym, że pewnie, nawet często, co drugi dzień, codziennie. Gdyby ktoś zapytał mnie czy jestem szczęśliwa, nie musiałabym odpowiadać, widać to w moich oczach. Gdyby ktoś zapytał czy lubię być podwójną mamą, powiedziałabym, że uwielbiam.  Czytaj więcej…

Po marchewce DYNIA

18 stycznia 2017
dynia (5)

Zaraz po tym jak Maksio zjadł swoją pierwszą marchewkę wiedziałam, że z rozszerzaniem jego diety nie powinno być żadnego problemu. Po marchewce przyszła pora na dynię. I to właśnie chyba dzięki Maksiowi odkryłam tak ogromny potencjał tego warzywa.

Czytaj więcej…

Sceny z życia 1/2017

8 stycznia 2017
sceny z zycia 1_2017

Jaki Sylwester taki cały rok. Oby nie! Bo jeśli mamy tak chorować jeszcze ponad 350 dni to ja się wypisuję. Zaczęło się pechowo i tak cały tydzień.  Mam nadzieję, że przed nami już tylko dobre dni. Nic głośno nie mówię. Nie chce zapeszać. Tym bardziej, że pod koniec tygodnia czeka nas mały wyjazd.  Czytaj więcej…

Wychodzę ze swojej strefy komfortu czyli DO BRZUCHA… na YT

5 stycznia 2017
04.01.17-11

Już wiem, że Maks, tak jak jego siostra jest wielkim smakoszem. Problemu z rozszerzaniem jego diety nie mam właściwie żadnego. Jednak zanim razem z Darią będziemy Cię zarzucać przepisami na dania zarówno dla małych, jak i dużych, chciałam Ci opowiedzieć o nowościach i o tym jak wyszłam ze swojej strefy komfortu.  Czytaj więcej…

Mój rok 2016

1 stycznia 2017
1

Dzień dobry! Dzień dobry w 2017! Trudno uwierzyć prawda? A jednak. Znowu mamy styczeń, znowu robimy sobie postanowienia, znowu planujemy, marzymy. Zawieszamy nowy kalendarz na ścianie i nowy kalendarz wkładamy do torebki. Chyba naturalne jest to, że to czas podsumowań. Dla mnie był to naprawdę dobry rok, chociaż zaczął się zupełnie nie tak jak planowałam.  Czytaj więcej…