Wielkanoc, tak zupełnie inaczej

4 kwietnia 2018

Razem z końcem Wielkanocy przyszła do nas wiosna. Szkoda, że nie w prezencie razem z zajączkiem, ale to nie ważne, jest! Pachnąca, powoli rozgaszczająca się, wiosna. Tak bardzo mi jest brakowało, tak bardzo potrzebowałam. Tak jak tych wielkanocnych świąt, które spędziliśmy inaczej niż zwykle.

Mało mnie tutaj, zdecydowanie za mało. Każdego dnia obiecuję sobie, że napiszę, opublikuję te wszystkie zaległe wpisy, którymi chcę się z Tobą podzielić. Mniej więcej raz w tygodniu mam wyrzuty sumienia, że obiecałam, a ostatni wpis był… i właśnie teraz, zdaję sobie sprawę, że tego nawet nie pamiętam. Co jakiś czas zastanawiam się czy ktoś tutaj zagląda, czeka i teraz to czyta. Wierzę że tak! Ale mój czas naprawdę ostatnio przyspieszył. Doba ma zdecydowanie za mało godzin. Ja mam zdecydowanie za mało czasu dla siebie. Dołącz do tego brak wiosny, ciągłe zmęczenie i brak snu. Dopadło mnie przesilenie. Niemoc. Niechęć do wszystkiego. Zajmowałam się tylko tymi must have z listy. A wiesz, że ostatni punkt z tej listy w ostatnim czasie skreślałam, gdzieś około 1 czy 2 w nocy, żeby później usłyszeć melodyjkę budzika o 5.30. Jednak myśl, że już za chwilę, chwileczkę odetchnę jakoś napędzała i pozwalała rozpocząć dzień.

wielkanoc (2) wielkanoc (8)

Odetchnęłam.

Odetchnęłam w tą Wielkanoc. Wielkanoc inną od innych. Nie w naszych kątach, nie u Rodziców, a z widokiem na góry. Pamiętasz jak pokazywałam Ci tutaj jak przygotować wielkanocny wianek lub tutaj, o tym jak dekoruję dom, kiedy zbliża się Wielkanoc? W tym roku zadbałam tylko o żółte tulipany przed wyjazdem. W tym roku nie musiałam też myśleć o zakupach, przygotowywanych potrawach i wszystkich przedświątecznych obowiązkach. W tym roku to wszystko zrobili za nas, a my mogliśmy ładować baterie i delektować się sobą.

wielkanoc (5) wielkanoc (3) wielkanoc (6) wielkanoc (1) wielkanoc (7)

Jak to przyjemnie nie musieć myśleć o niczym! Skupiać się na tym co jest tutaj i teraz, być. Wracam co najmniej kilka kilogramów cięższa, ale szczęśliwa. Pewnie zapytasz mnie, a co z Rodziną, bliskimi? Nimi też już niedługo się nacieszymy. A czy to ma znaczenie czy są Święta czy nie? Dla mnie nie. Chcę, żeby moi Bliscy widzieli mnie uśmiechniętą i wypoczętą. Już jestem. Jestem gotowa dzielić się uśmiechem i z Tobą też chcę się nim dzielić. Częściej niż ostatnio. Postaram się. Do zobaczenia!

POZDRAWIAM

 

Zobacz też

  • Czy wiesz Kochana, jak ja się Tobą zachwycam?
    No wiesz… :* powtarzam się!

    Zazdroszczę tej Wielkanocy! i wiesz co.. zrobię tak w kolejnym razem! Chcę spokoju i wyciszenia w tym czasie :*

    • Nie wiem, nie miałam pojęcia, że możesz się mną zachwycać! Schlebia mi to! Ale dlaczego? :)

      Zrób tak, koniecznie. Wiem, że pewnie wiele osób źle odbiera taką „ucieczkę”. Ja tego potrzebowałam. :)

  • Monika Siemieniuk

    Kasienia, wyglądasz naprawdę ślicznie <3