Maja nauczyła mnie lubić jesień

3 października 2017
nastopki-93

Jest wtorek. Początek października. Za oknem deszczowo, wietrznie, zimno i nieprzyjemnie. Na stole obok komputera stoi wrzos i palą się świeczki. W słuchawkach Norah Jones, moje jesienne melodie idealne. Jest mi doskonale. Zastanawiam się, jak mogłam tego nie lubić? Czy do jesieni się dojrzewa? 

Być może. Pewnie wśród Was znajdą się takie osoby, które jesień kochają od zawsze, albo uważają, że nie polubią jej nigdy. Nie piszę o pięknej złotej jesieni, tylko tej typowej, z deszczem, wiatrem, zimnem. O tej jesieni z zimnym i czerwonym nosem. Złotą jesień polubić jest zdecydowanie łatwiej niż tą o której przed chwilą Ci napisałam.

Przez lata nie znosiłam tego jesiennego deszczu, czapek, wiatru. Mogłabym kluczem jak ptaki odlecieć do ciepłych krajów i wrócić, kiedy wiosna powie dzień dobry. Mogłabym jak niedźwiedź wejść do jaskini i zapaść w jesienno-zimowy sen. Co się stało, że od kilka lat, w ogóle nie myślę o tych odlatujących ptakach i tym niedźwiedziu?

Zostałam mamą. Maja nauczyła mnie lubić jesień. Od pięciu lat jesień cieszy mnie tak samo, jak wtedy, kiedy to ja sama byłam dzieckiem. Nadal ciężko mi wstać, kiedy za oknem taka pogoda jak dzisiaj, ale kiedy Maja przy śniadaniu mówi, że cudownie, że pada deszcz, bo można założyć kalosze i poskakać po kałużach.

Jakie to proste, prawda?

23.09.2017_jesienny spacer lazienki (110)

Deszcz i ziąb niestraszny w zbieraniu kasztanów. Wpychanie ich do kieszeni, mimo, że wydaje się, że żaden już tam nie wejdzie. A liście! Ja na połowę bym nie spojrzała, a dla Mai każdy jest piękny. Tak, ten zdeptany, połamany, brudny też. Od  kilku lat i ja patrzę pod nogi, nie zbieram, ale robię ranking, który liść wzięłaby Maja ze sobą do domu, a którego by zostawiła. To mój powód do uśmiechu.

Bycie mamą ma jeszcze jeden jesienny plus. Uwielbiam tą małą, jesienną garderobę. Sukienki, płaszcze, czapki, szaliki, kominy. Każdego roku w szafie Mai znajdziesz podobne jesienne odcienie. Szary, burgund, zieleń, granat, turkus. Właśnie po te kolory sięgam kompletując szafę Mai. Dzięki temu, każdy element do siebie pasuje, a możliwości kombinowania jest bardzo dużo. Chyba najbardziej lubię dodatki. Rajstopy, których sama nie lubię nosić bo nie znalazłam tak idealnych jak te dla Mai od nastópki.pl

nastopki 23.09.2017_jesienny spacer lazienki (17)

Wszystkie produkty, które znajdują się w tym sklepie są ekologiczne i wyprodukowane w Polsce, ale co najważniejsze, masz moją gwarancję, że sprawdzą Ci się na cały sezon, a nie będziesz musiała ich wyrzucić po jednym czy dwóch praniach. Karolina, która wpadła na genialny pomysł, żeby ubierać małe stópki w perełki, wyprodukowane przez naszych rodzimych producentów to moja długoletnia internetowa znajoma. Karolina! Mam nadzieję, że kiedyś w końcu uda się nam tę kawę razem wypić!

01.10.2017_buty na stopki (16)kolaz 1 malySkoro już jesteśmy przy stópkach, ciekawa jestem czy zachwycasz się tak samo jak ja butami Mai? Jaka skoda, że nie ma takich samych w moim rozmiarze! Buciki od Mai to Mała czarodziejka, od Buciki Bambini. Kolejny świetny polski produkt, który również znajdziesz w sklepie Na stópki.

Najfajniejsze jest to, że teraz tą dziecięcą radość mnożę razy dwa. Zachwyt Maksia jesienią, to dodatkowy powód, żebym pokochała tą szaro – burą aurę za oknem. A kompletowanie, jesiennej garderoby małego mężczyzny, też sprawa mi niemałą frajdę.

Deszcz dalej pada. Świeczka dalej się pali. Zabrakło mi herbaty zaraz pójdę zaparzyć kolejnej. Wiesz, że to kolejny plus jesieni? Gorąca herbata z miodem, sokiem malinowym i imbirem, którą mogę pić litrami przez całą jesień i zimę.


POZDRAWIAM

Zobacz też

  • Katarzyna Nowak

    <3 <3 <3

    JESIEŃ

    Ja lubię … ale tak popołudniami i w weekendy a nie rano gdy za oknem szaro, buro, dopiero wschodzi słońce, słychać deszcz a w domu zimno (a pod kołderką ciepluuutko!).

    Ale wieczorami: świece! Wielki kubek herbaty z cytryną! Koc! Serial lub książka! TAKĄ JESIEŃ UWIELBIAM! <3

  • Sylwia

    Ja też kocham jesień.
    Dopiero niedawno odkryłam to, że naprawdę dobrze czuję się kiedy za oknem nie spieka mnie słońce.
    Lato jest piękne ale ja czuję się o wiele lepiej zawijając się w ciepły sweter i wdychając rześkie jesienne powietrze.