Sceny z życia 5/2017

15 maja 2017
13.05.2017_porzadki na balkonie_racuchy (10)

Tyle słońca w całym mieście! Właśnie taki był ten miniony weekend. Dopiero teraz poczułam, że to już. Że to już można zmienić grube swetry na letnie sukienki. To czas, kiedy bezkarnie możemy jeść gofry w parku i zaliczać niezliczoną ilość wycieczek rowerowych.

I to właśnie od gofrów zaczęliśmy ten ciepły, wiosenny weekend. Pierwsze gofry z Maksem. Rozczulił mnie widok Mai karmiącej Maksia wafelkiem. Idealna starsza siostra. Brakowało mi tych gofrów, tak jak brakowało czasu na placu zabaw, bez drgania całego ciała z zimna. I zapach bzu! Unoszący się w całym parku. Troszkę się spóźniłaś wiosno, ale mam nadzieję, że rozgościłaś się już u nas na dobre.

Wiosna zawitała też na naszym balkonie. Okno cały czas otwarte, a z doniczek wyglądają na mnie kolorowe kwiaty. Obiad w takich warunkach smakuje o wiele lepiej. A w sobotę na obiad Poślubiony usmażył racuchy jabłkowe. To mój smak z dzieciństwa, a Twój? Obowiązkowo z cukrem pudrem!

12.05.2017_pierwsze gofry w parku (8)_ 12.05.2017_pierwsze gofry w parku (30)_ 12.05.2017_pierwsze gofry w parku (25)_ 12.05.2017_pierwsze gofry w parku (35)_ 12.05.2017_pierwsze gofry w parku (45)_ 13.05.2017_porzadki na balkonie_racuchy (4)

Po obiedzie rozpoczęliśmy sezon rowerowy. Pierwsza wycieczka w takim składzie. Pierwsza wycieczka z przyczepką. Jaki to genialny wynalazek. Na pewno napiszę coś więcej tutaj o niej. To był najlepszy pomysł na jaki mogliśmy wpaść!

Po niedzielnym śniadaniu, na którym obowiązkowo jajko na miękko spakowałam aparat do torby i razem z moją fabryką Happy Factory, ruszyłam do Kasi uchwycić sceny życia jej, Oleńki, malutkiej Zosi i Kuby. Naprawdę to uwielbiam. I uśmiecham się sama do siebie mogąc podglądać te pierwsze wyjątkowe momenty, to szczęście, radość i czuć to ciepło, które znalazłam w tym domu. To była naprawdę bardzo udana sesja, a na pewno pyszna, bo babeczki Kasi smakowały znakomicie.

Po powrocie do domu, szybko zjedliśmy obiad, zapakowaliśmy torbę i znowu wsiedliśmy na rowery. Tym razem nasz kierunek to Park Skaryszewski, mój ulubiony. Pierwszy piknik zaliczony! Były nawet lody!

14.05.2017_HAPPY FACTORY_Kasia Ola Zosia Kuba (324) 13.05.2017_pierwsza wycieczka rowerowa (19) 13.05.2017_pierwsza wycieczka rowerowa (35) 13.05.2017_pierwsza wycieczka rowerowa (61) 13.05.2017_pierwsza wycieczka rowerowa (46) 14.05.2017_park skaryszewski (10) kolaz4 kolaz1 14.05.2017_park skaryszewski (246) 14.05.2017_park skaryszewski (119) 14.05.2017_park skaryszewski (8)-2 14.05.2017_park skaryszewski (102) 14.05.2017_park skaryszewski (19) 14.05.2017_park skaryszewski (95)

W ten weekend zaliczyliśmy kilka pierwszych razów. Mam nadzieję, że cała wiosna będzie taka jak miniona sobota i niedziela. Pełna słońca, śniadań i kawy pitej na balkonie, wycieczek rowerowych i uśmiechów.

A jak minął Twój weekend?

POZDRAWIAM

Zobacz też

  • Prześlicznie ujęłaś wszystkie wspólne chwile :) Zazdroszczę tej przyczepki rowerowej, ale może za rok i ja się swojej doczekam ;) Pozdrawiam ciepło :*

  • Agnieszka X

    Piękne zdjęcia jak zwykle. Ciekawa jestem tej przyczepki. Zastanawiam się nad fotelikiem na rower, bo my mamy tylko synka ale nie wiem czy rok to jeszcze nie za wcześnie…

    • Dziękuję Agnieszka. Na pewno napiszę coś o przyczepce. :)

      A jeśli chodzi o fotelik, dla roczniaka taki standardowy jeszcze raczej nie. Zerknij na wersję dla takich maluszków.

  • Aleksandra Kujałowicz

    Aż chce się żyć i działać, kiedy taka pogoda :) A gofry to dla mnie smak wakacji nad morzem.

    • Dokładnie, ma się o wiele więcej energii! Gofry też kojarzą mi się z wakacjami nad morzem. :)

  • Bożena Jędral

    Boskie zdjęcia <3 Córcia wczoraj prosiła mnie o gofry, chyba zrobię jej piknik z goferkami :)

    • Dziękuję Bożena! Piknik to zawsze dobry pomysł! :)

  • Katarzyna Nowak

    Tak właśnie powinien wyglądać RODZINNY WEEKEND! <3
    Ja, bladziuch, podczas sobotniego czytania na balkonie, troszkę się nawet zarumieniłam! :-)

    • Ja też bladzioch! Powinnam wystawić się do słońca :)

  • Jak dla mnie, weekend idealny. Życzę Ci jeszcze więcej takich dni.

  • Baju Baj

    Racuchy z jabłkiem i cukrem pudrem to Nasza częsta pozycja sobotnio-śniadaniowa.
    Uwielbiam Was podglądać :)

  • Katarzyna Wójcik Respendowicz

    U nas na szybko to najczęściej naleśniki:)

  • Racuchy sa smaczne ale ida w biodra, he he… :)