Sceny z życia 3/2017

9 kwietnia 2017
sceny z życia

Mieszkając na Śląsku morze zawsze było czymś odległym, zarezerwowanym zazwyczaj na wakacje. Weekendowy wypad nie wchodził w grę z czysto praktycznych przyczyn. Teraz, kiedy naszym domem jest centralna Polska, morze mamy na wyciągnięcie ręki. Kiedy Poślubiony zapytał, kochanie jedziemy za kilka dni na weekend, nad morze? Nie mogłam odpowiedzieć nie. 

Wczesna wiosna budząca się do życia, to dla mnie najlepszy czas nad morzem. Pokochałam ten przedsezonowy spokój na uliczkach i na plaży. Za nami już trzeci wyjazd w podobnym okresie, pisałam o nich TUTAJ i TUTAJ. Naszą ukochaną Jastarnię, zdradziliśmy z Władysławowem, do którego też mam ogromny sentyment. To właśnie tam razem z Łukaszem pojechaliśmy na pierwsze wspólne wakacje. Mam wrażenie jakby to było wczoraj. Dlatego niesamowite jest to, że po zaledwie kilku latach jesteśmy w tych samych kątach już z dwójką dzieci.

wladyslawowo_-30wladyslawowo_ wladyslawowo_-12

Naszą nadmorską wyprawę rozpoczęliśmy z samego rana. Już po 5 byliśmy w drodze, a po 6 ruszyliśmy pociągiem w kierunku północy. Dzięki temu już o 11 byliśmy na miejscu. Nie mogło być inaczej, kiedy tylko wrzuciliśmy nasz bagaż do pokoju, poszliśmy się przywitać z morzem. Pięknym jak zawsze i spokojnym. Tak spokojnym, jakiego nigdy jeszcze nie widziałam. Chyba nie muszę pisać o zachwycie Mai, kiedy tylko zobaczyła morze i plażę. Za to pierwsze spotkanie Maksa z plażą i piaskiem, było z odrobiną skwaszoną miną. Jednak niech nie zwiedzie Cię ta mina, po kilku minutach radości nie było końca i to przez cały weekend.

Przez cały weekend byliśmy rozpieszczani przez pogodę. Ach jak cudownie było siedzieć na plaży i podglądać Maję i Maksa. To ten kadr, który chcę zapamiętać do końca życia i wspominać wtedy, kiedy jest mi źle.

wladyslawowo_-21 wladyslawowo_-150 kolaz_1 wladyslawowo_-88wladyslawowo_-122 wladyslawowo_-253 kolaz_2 wladyslawowo_-149 wladyslawowo_-182-horz

Po obiedzie ruszyliśmy do portu. Uwielbiam ten klimat. Statki, kutry, pełno kolorowych skrzynek. I brak ludzi! Brak turystów, którzy skutecznie potrafią popsuć mój humor. Cisza, spokój i taka piękna mgła! Jak w bajce. Zapomnieliśmy o naszym zmęczeniu, po całym dniu. Spacer się przedłużył, ale kiedy położyliśmy się do łóżek, sen przyszedł błyskawicznie.

wladyslawowo_-40 wladyslawowo_-41 wladyslawowo_-42 wladyslawowo_-44 wladyslawowo_-47 wladyslawowo_-53 wladyslawowo_-55-horz wladyslawowo_-57 wladyslawowo_-58

Sobotę przywitaliśmy równie wcześnie, bo przed 7. Tak to jest z tymi naszymi rannymi ptaszkami. Już wtedy wiedziałam, że przed nami kolejny piękny i słoneczny dzień. Jak nie mogłam się doczekać śniadania na 8! Po śniadaniu była chwilę na szaleństwa na huśtawce, a później znowu plaża, znowu morze. Bo na to morze napatrzeć się nie da. Uwielbiam.

Chciałam poczytać, porozmawiać z Poślubionym, poleżeć, ale moim zadaniem zostało pilnowanie Maksa, żeby do jego buzi nie trafił żaden kamyk, które z radością zbierał. Majuszka z Tatą odważyli się na zamoczenie nóg w morzu. Ja nie dałam się namówić.

wladyslawowo_-32 wladyslawowo_-85 wladyslawowo_-172 wladyslawowo_-217 wladyslawowo_-227 wladyslawowo_-231 wladyslawowo_-249wladyslawowo_-203 wladyslawowo_-267 wladyslawowo_-289 wladyslawowo_-305

Kiedy w niedzielę poszliśmy się pożegnać z morzem poczułam niedosyt. Weekend to zdecydowanie za mało, ale jeszcze kilka tygodniu temu myślałam, że polskiego morza w tym roku już nie zobaczę. Dlatego ten pomysł na spontaniczny wypad nad morze był genialny.

Piękny ten nasz nadmorski weekend prawda?

POZDRAWIAM

Zobacz też

  • Wymarzony weekend! Przecudne zdjęcia. Jesteście piękną rodziną, a radość bije z każdego chyba kadru :)

  • Małgorzata Małek

    Kasiu, piękne zdjęcia – jak zwykle. Zdradź proszę jak obrabiasz zdjęcia, jakiego filtru używasz? Bo używasz…prawda?:)pozdrawiam całą szczęśliwą familię!

  • Pięknie!
    Ja po wielu latach przeprosiłam się z Bałtykiem i zakochałam się w nim na nowo w listopadzie. Po sezonie – cudnie!
    Teraz znów wybieramy się nad morze w ramach Majówki. Już się doczekać nie mogę.
    Ps. A ja ostatnio zrobiłam sobie city break w Katowicach ;)

  • Pociągiem z dwójką dzieci nad morze? To podziwiam! W takie trasy wybieram auto bo mogę zabrać tyle bambetli, ile wyda mi się potrzebne, niezbędne i być może przydatne ;)

  • Piękne sceny z życia, piękna rodzinka <3
    I Maks jaki już chłopczyk!

  • Bożena Jędral

    Piękne zdjęcia, chyba na najbliższy cieplejszy weekend, też skoczymy nad morze :)

  • Piękne zdjęcia ;) w końcu rodzinka piękna to jakby inaczej ;)