Autoportret 2016

6 września 2016
autoportret 2016_1

Autoportret to taki wyjątkowy i osobisty wpis. Urodziny to doskonały moment, aby napisać coś o sobie. Jaka jest Katjuszka w 2016 roku? Zaraz postaram się wszystko Ci napisać. Mój pierwszy autoportret pojawił się tutaj rok temu. Zaledwie dwanaście miesięcy, a tyle się zmieniło. Wszystko przez marzenie urodzinowe wypowiedziane w myślach podczas zdmuchiwania świeczek.

Kilka dni temu skończyłam dwadzieścia osiem lat. Jestem kobietą, córką, siostrą, żoną, przyjaciółką i mamą. W tym roku już podwójną. W maju urodziłam najpiękniejszego na świecie chłopca, Maksymiliana i świętowałam trzecie urodziny Mai. Nadal otaczają mnie cudowni ludzie. Mam Przyjaciół na których mogę polegać. Mam męża którego bardzo kocham. Mam to wszystko co najważniejsze w życiu. Ich wszystkich i zdrowie.

Najbardziej boję się, że tego zdrowia zabraknie. Boję się też cierpienia, tęsknoty, samotności.

autoportret 2016_7 autoportret 2016_4 autoportret 2016_3

Mieszkam w Warszawie. Lubię to miasto. Lubię je poznawać, spacerować po nim i odkrywać nowe miejsca. Dobrze mi tutaj, jednak tęsknie za bliskimi. Brakuje mi czasu spędzonego wspólnie, spontanicznych odwiedzin. Żałuję, że moje dzieci, nie mają swoich Dziadków na wyciągnięcie ręki.

Lubię górskie wędrówki i morze, o każdej porze roku. Marzę o małych i dużych podróżach. Całą naszą czwórką. Wynająć przyczepę i jeździć, gdzie tylko sobie wymyślimy, śpiewając przy tym piosenki na głos. Marzę też o Domu. Najbardziej tym niedaleko, starym, przedwojennym z kamiennym tarasem i przepięknym ogrodem. Ale tak naprawdę nie ma znaczenia czy to będzie ten dom czy inne mieszkanie. Marzę o naszym własnym gnieździe, takim z duszą, takim naszym, a nie z katalogu sklepu meblowego.

Jestem pielęgniarką. Lubię swój zawód. Jednak interesuje mnie tak wiele rzeczy. Wciąż coś planuję w swojej głowie, układam, przestawiam. Uwielbiam robić zdjęcia, chciałabym, żeby ktoś kiedyś nazwał mnie fotografem. Spełnieniem moich marzeń byłoby napisanie książki i otworzenie wyjątkowej kawiarni.

autoportret 2016_2autoportret 2016_5autoportret 2016_6

Jestem kobietą, która zna swoją wartość. Przestałam przejmować się drobiazgami. Polubiłam siebie. Mam wiele zalet. Jestem fajna! Chociaż jeszcze kilka lat temu myślałam coś zupełnie innego. Moja ulubiona szminka to nadal fuksja. Lubię słodkie, ciężkie zapachy. W mojej szafie jest najwięcej koszul i spodni, ale też sporo sukienek. Lubię taką siebie.

Taka jestem ja, Kasia w 2016 roku w dniu moich urodzin. Ciekawe jaka będę za rok.

Autoportret 2015

pozdrawiam katjuszka

 

Zobacz też

  • www.swiattomskiego.blogspot.co

    Pięknie! „…bo trzeba mieć marzenia…” i spełnienia ich Ci życzę!

  • Gosia

    Piękne zdjęcia, ja zawsze zresztą. spełnienia Wszystkich Twoich marzeń . I co najważniejsze szczęścia i miłości

  • Miłe to takie:) Fajny pomysł! Uśmiechu i zawsze nieograniczonej wiary w siebie!

  • Wszystkiego najlepszego :)
    Zdjęcia fenomenalne i ja też bardzo lubię fuksjowe szminki.

  • Piękny inspirujący wpis, warto pisać sobie takie autoportrety co roku – to motywuje, rozwija i nastraja optymistycznie na przyszłość. Spełniaj marzenia :-)!

  • Przyjemnie poczytać :) Wszystkiego najlepszego i spełnienia marzeń :)