Lekcje fotografii | Lekcja 1

24 sierpnia 2016
lekcja1

Kiedy byłam mała, frajdę sprawiało mi układanie wszystkich moich maskotek na łóżku, a następnie prowadzenie dla nich lekcji. Teraz również lubię dzielić się swoją wiedzą. Pytań o to jak robię zdjęcia, jakim sprzętem, a w końcu próśb o to, aby pojawił się cykl wpisów na temat fotografii, było naprawdę bardzo wiele. Przekonałam się. Zapraszam na lekcje fotografii! 

Na każde pytanie odnośnie tego jak robię zdjęcia odpowiadałam i nadal odpowiadam z ogromną przyjemnością. Kiedy pojawiła się prośba o to, aby stworzyć wpis bądź cykl na blogu, miałam wiele obaw. Nie jestem fotografem. Nie byłam na żadnym kursie. Więc teoretycznie takich porad nie powinnam udzielać. Sama czuję, że taki kurs i mnie samej byłby potrzebny. Jednak kiedy prośba o ten cykl pojawiała się coraz częściej, pomyślałam, a dlaczego by nie spróbować? Zaczęłam myśleć o tym, jak ugryźć temat i jak te wpisy powinny wyglądać.

Lekcje fotografii to cykl wpisów, w którym będę opisywała podstawy robienia fajnych zdjęć. Podzielę się z Wami tym jak ja je robię, na co zwracam uwagę itd. Zdjęcia uwielbiam. Tematów do poruszenia jest co najmniej kilka.  Chciałabym Was nauczyć zwracania uwagi na takie rzeczy, żeby w Waszych albumach znalazły się wyjątkowe zdjęcia. Kto chce być moim uczniem? Ręka w górę!

lekcja 1

Od czego zaczynamy? Od podstaw, bez których nie zrobimy zdjęcia. Uczniowie proszę siadać. Co jest potrzebne do zrobienia zdjęcia? Właśnie tak!  Aparat!

Czym robić zdjęcia?

Pytanie, jakim aparatem robię zdjęcia na bloga, jest chyba tym, które pojawia się najczęściej. Wiesz jaka jest moja pierwsza myśl, kiedy ktoś zadaje mi takie pytanie? To nie aparat robi zdjęcia, tylko fotograf! Taka jest prawda. Możesz mieć świetny, drogi sprzęt, ale w ogóle z jego genialności nie korzystać. Z drugiej strony możesz wykonywać świetne i wyjątkowe zdjęcia telefonem.  Przecież nie jesteś profesjonalnym fotografem. Zależy Ci po prostu na pięknych zdjęciach w rodzinnym albumie.

lekcje fotografii_4 lekcje fotografii_7

Czym ja robię zdjęcia? Niczym wyjątkowym i spektakularnym. Niezmiennie od kilku lat w moich dłoniach Nikon D510  plus mój ulubiony obiektyw Nikkor 40 mm f/2.8. Większość zdjęć na tym blogu wykonana jest przy pomocy tego duetu.  

Kiedy zastanawiasz się jaki aparat wybrać, zadaj sobie pytanie czego tak naprawdę potrzebujesz. Chcesz inwestować w lustrzankę, ale większość zdjęć i tak będziesz wykonywać na trybie automatycznym? Moim zdaniem to po prostu szkoda Twoich pieniędzy. W takiej sytuacji, radziłabym Ci kupić aparat kompaktowy. Jeśli jednak chcesz mieć wpływ na to jak zdjęcie będzie wyglądało, masz ochotę zgłębiać wiedzę fotograficzną, a Twoim ulubionym trybem pracy i zabawy jest tryb manualny, lustrzanka to idealna opcja dla Ciebie. Pamiętaj jednak, że zrobienie samodzielnie zdjęcia w trybie manualnym, na początku wcale nie jest takie łatwe. Często początki są takie, że masz ochotę rzucić aparat w kąt, albo co gorsza przejść na tryb automatyczny. Nie rób tego! Każde złe zdjęcie, to krok bliżej do zdjęcia idealnego. Wiesz jak najlepiej nauczyć się fotografii? Wystarczy po prostu robić miliony zdjęć!

lekcje fotografii_6

Jeśli podobają Ci się LEKCJE FOTOGRAFII, koniecznie daj mi znać! Nic tak mnie nie dopinguje, jak Twój komentarz! Zaglądaj tutaj, niebawem pojawi się kolejny wpis z tego cyklu.

pozostale lekcje

POZDRAWIAM 

 

 

Zobacz też

  • I ja jestem ze stajni Nikona :)
    Maz wybral lustrzanke pod siebie, ja na poczatku nie wychodzilam z automatu. Jednak sie przelamalam. Na poczatku nie moglam zalapac belkotu technicznego (iso, przyslona) ale nauczylam sie ich dzieki praktyce. Wiec najlepsza rada dla kazdego amatora fotografii jest: rob zdjecia :)

    • Dokładnie! Każde zdjęcie to krok bliżej do tego idealnego. :)

  • Będę śledzić uważnie, uwielbiam Twoje zdjęcia! :)

  • Dominika Nagiecka

    Człowiek robi zdjęcia, nie aparat- święte słowa! Liczy się wrażliwość, czujność spojrzenia, dostrzeganie ciekawych ujęć, a tego najlepszy sprzęt za nas nie zrobi.

  • świetny pomysł z tym cyklem. nic tak nie wzbogaca bloga, jak dobre zdjęcia, a fotografowanie wcale nie jest takie proste.

  • Czekam na więcej. Bardzo fajny pomysł na wpis. Ja poszalałam z zakupem, zaopatrzyłam się w nikona 7100D i nie umiem jeszcze wykorzystać jego potencjału. Może Twój cykl nieco mi w tym pomoże :)

  • Super dzieciaczki

    Przydadzą się takie wpisy :)

  • Czekam na kontynuację tego cyklu bo uwielbiam Twoje zdjęcia i chętnie przyjmę każdą Twoją wskazówkę do serca :)

  • Katarzyna Paciorek

    Robić zdjęcia – tak. Ale miliony? Ałć! Najpierw należy przyswoić trochę teorii. Trójkąt ekspozycji. Kadrowanie. Później trochę wysilić głowę i pomyśleć! Zanim zrobisz zdjęcie pomyśl! zamiast robić miliona zdjęć zrób parę z różnymi ustawieniami. Ale żeby wiedzieć co one zmieniają, jak działają to najpierw wiedza! Nie sztuka w cyfrowym świecie narobić milionów zdjęć! Nie tedy droga :)

    • To prawda, że warto najpierw poznać podstawy :) A potem robić zdjęcia, próbować nowych pomysłów, kompozycji, eksperymentować.

      Ja jestem ciekawa tego, jak robisz zdjęcia :) Nie jak robić w ogóle. Na wielu z nich jesteś Ty sama. Używasz statywu, czy ktoś robi zdjęcia Tobie?

      Podoba mi się Twoje wyczucie kadrów, łapanie chwil, delikatna i konsekwentna obróbka :)

      Oczywiście druga część wypowiedzi jest do Katjuszki. Czasem ciężki z telefonu coś napisać ;)

  • Laura Nadzieja

    No tak ale zawsze zdjecia sie poruszy bez automatu….wiec zawsze cos. Ja mam wizje na zdjecia ale brakuje mi takich efektow jak tobie ….sama nie wiem co robir zle, zastanawiam zsie nad obiektywem czy to nie jego sprawka (mam kitowy). Switne to zdjecie mlodej na bujaczce….👍