Przyjęcie urodzinowe Mai

10 czerwca 2016
Przyjęcie urodzinowe Mai

Majuszko, jaki prezent chciałabyś dostać na swoje trzecie urodziny? Ciasteczko i soczek, bez wahania odpowiadała Maja, za każdym razem, kiedy zadawałam jej to pytanie. Jej przyjęcie urodzinowe dla najbliższych Przyjaciół, było chyba najlepszym prezentem jaki mogła dostać. Szkoda, że nie możecie zobaczyć tych oczu sprzed dwóch tygodni. Oczu pełnych radości. 

O tym jak będą wyglądać przyjęcie urodzinowe Mai, myślałam już od października. Wiedziałam już wtedy, że koniec maja i początek czerwca będę przypominała raczej wieloryba niż aktywną, pełną siły i werwy mamę. Wiedziałam też, że takie przyjęcie musi się odbyć. Bo świętować urodziny trzeba! Opcja zorganizowania przyjęcia urodzinowego w domu od razu odpadła. Zaczęłam więc poszukiwania idealnego miejsca na majuszkowe birthday party.

Na początku miały być „kulki”. To nic, że to w ogóle nie moja estetyka, że nie znoszę tych kolorów, tego plastiku. Dzieci przecież kulki kochają, prawda? Ja dla Mai zrobię wszystko, nawet przyjęcie pośród kolorowych, brudnych plastikowych kulek. Rozejrzałam się po okolicy, przejrzałam co oferują takie miejsca. Miałam wstępny plan.

Plan w pewnym momencie uległ zmianie. Trafiłam do kawiarni „Kawa i Zabawa”. Pięknego miejsca dla rodziców i dzieci. Jasnego, czystego, smacznego, wyjątkowego. Zapytałam. czy możliwe jest zorganizowania przyjęcia urodzinowego dla trzylatki. Tak? Cudownie!

17

Wybór tego miejsca, na świętowanie urodzin było rewelacyjnym pomysłem. Po pierwsze piękne wnętrze, przystosowane dla dzieci. Po drugie smacznie! Oprócz ciasteczku o którym marzyła Maja, na stoliku znalazły się przede wszystkim owoce. Jednak jedzenie najmniej obchodziło wszystkie dzieci! Największą atrakcją była zjeżdżalnia. Nic więcej nie było potrzebne do szczęścia. Zastanawiałam się nad animatorem, teraz wiem, że nie był potrzebny. Kreatywność i żywiołowość trzylatków w zupełności wystarczyła. Kiedy dzieciaki szalały, razem z innymi rodzicami mogliśmy wypić pyszną kawę i porozmawiać.

9 1021 13 14 15 2218 19 2012

Tort! Nie ma urodzin bez tortu. U nas tradycyjnie tort przygotowywał Poślubiony. Postawiliśmy na prostotę i klasykę. Biszkopt przełożony dżemem wiśniowym, kremem z serka mascarpone i tym samym kremem z dodatkiem kakao. Górę tortu udekorowałam m&msami. Wyszło pysznie! Całą ciążę powtarzałam, że po tym przyjęciu Maksiu może się z nami już witać. Posłuchał, a ja tak bardzo się cieszę, że mogłam w tym przyjęciu uczestniczyć.

Macie ochotę poczytać o urodzinowych prezentach?

pozdrawiam

Zobacz też

  • A czy możesz nam zdradzić jak to wygląda w kwestii organizacyjnej ? Jedzenie, przekąski, napoje przygotowywała obsługa ?
    Płaciło się od dzieciaka ?

    • Katjuszka

      Oprócz tortu wszystko było już przygotowane. Nic nie było na mojej głowie. Płaciliśmy od każdego dziecka osobno, a Rodzice zamawiali to na co mieli ochotę i później opłacaliśmy wspólny rachunek. Jeśli jesteś ciekawa dokładnych cen, napisz proszę maila: kantorek.katjuszki@gmail.com

  • Dominika

    Piękne birthday party :-) Ja takie urodziny wyprawię mojemu Jasiowi dopiero w 2017 roku, bo Jasio ma urodziny we wrześniu i dopiero pozna kolegów z przedszkola, gdy tam pójdzie jesienią. Będziemy świętować z rodziną. W prywatnym żłobku za duża rotacja i nie mamy jeszcze stałych kolegów, by ich zaprosić :-( O prezentach chętnie przeczytam, bo o ile wiem, co kupować chłopcom z racji posiadania dwóch synków, to zazwyczaj mam problem z czego cieszyłyby się dziewczynki w rodzinie czy u znajomych :-)

    • Katjuszka

      Wrześniowy chłopak! Też mam urodziny we wrześniu. :)

  • Katarzyna Nowak vel. Katinka

    Świetny pomysł! Dzieciaki uwielbiają piłeczki! :-) Rozumiem, że mokre włosy (dobrze widzę?) Majki to efekt, właśnie tego urodzinowego, szaleństwa? Plus brudne nogi czyli impreza było BARDZO BARDZO udana! :-)
    Ps. Tak chcę poczytać o prezentach! ;-)
    Ps2. Kolejny raz wychodzi na to jak dobrze jesteś przygotowana! :-) Myślisz i szykujesz wszystko wcześniej oszczędzając sobie przy tym niepotrzebnych nerwów, tym bardziej, że taki stan był jak-najbardziej nie wskazany dla Ciebie w dwupaku! :-) You go Girl! Nic tylko brać przykład, o! :-) :-) :-)

  • kamila konrad

    Widać że zabawa była świetna ;)

  • kurcze, ja się cieszyłam, że zaczęłam myśleć o urodzinach Lusi na miesiąc przed. Chyba muszę wziąć z Ciebie przykład i jeszcze popracować na organizacją czasu :)

    A do tej kawiarni chętnie kiedyś zajrzę gdy wypuścimy się na dalszy spacer.

  • Świetnie wygląda to miejsce :) Widać że Maja szczęśliwa i w sumie nie ma co się dziwić bo na pewno urodziny były ekstra!

  • fantastyczne miejsce! oby tak przestrzeni przyjaznych dzieciom powstawało jak najwięcej!