O naszych przygotowaniach do Wielkanocy

30 marca 2015

Przygotowania. Za parę dni wydarzy się coś bardzo ważnego. Po raz kolejny. Nie wiem co się stało, ale zupełnie inaczej przeżywam te przygotowania. Spokojnie. Ominął mnie szał na zające, pisanki, baranki. Wszystko przez brak czasu, a to znaczy, że i on ma jakieś plusy. 
U nas w tym roku wielkanocne dekoracje minimalistyczne. Jak to u nas najwięcej jest bieli, ale też szarości, beże, zieleń, taka świeża, soczysta i niebieskości. Niebieskości i granaty chyba pierwszy raz.  Króliczkową girlandą zainspirowała mnie Karolina z Śladem bosych stóp. Prosta i efektowna. 
Podczas wiosennych porządków znalazłam butelkę po koniaku. Nie byle jakim. Dostaliśmy go w prezencie ślubnym od mojego Taty. Koniak został otworzony i wypity zaraz po urodzeniu się Majuszki. Koniaku nie ma, butelka o pięknym kształcie została. Doczekała swojego drugiego życia w roli wazonu. Poślubionego chyba już nie dziwi, że wracam do domu z dziwnymi rzeczami. W niedzielę ze spaceru wróciłam z gałązkami, które po paru godzinach pięknie rozkwitły. 
A Wy dekorujecie swoje Domy na święta?
Dom na Wielkanoc przygotowany, a ja myślę o tych wszystkich słodkościach, które za niecały tydzień zjemy. Stuprocentowo będzie babka. Majonezowa, bo to wydanie lubię najbardziej. Z Majuszką upieczemy kruche ciasteczka, a Poślubiony zrobi mazurka z przepisu od Babci. Będzie pięknie i pysznie. 
Pozdrawiam
Katjuszka

Zobacz też

  • Anonimowy

    Bardzo pięknie … ale czy w duszy też takie przygotowania poczynione? Bo chyba to jest istotą Świąt Wielkanocnych …piękne dekoracje, babki , pisanki , bazie … to tylko miły dodatek.. Pozdrawiam ! Justyna

  • Anonimowy

    Ale ładnie i przytulnie :) Mam zabawne pytanie bo sama mam z tym problem. Jak mija sezon na ozdoby świąteczne to gdzie je przechowujesz do następnego roku? ;) Mieszkam w mieszkaniu i boję się zawsze nakupić ozdoby bo potem nie mogę znaleźć na to wszystko miejsca :)

  • Właśnie pod tym względem w tym roku tak inaczej, wyjątkowo. Tak jak być powinno.

  • Też mam z tym zawsze problem. Staram się przechowywać rzeczy w pudełkach w szafie. : )

  • Zające są świetne. Zwłaszcza w tym wydaniu :)
    Ale zieleń gałązek mnie rozwaliła… Mogłaby już nadejść buchająca kwieciem wiosna!!!
    Pięknie u Was, Katjuszko :)

  • Jak zwykle pięknie! Bardzo podoba mi się pomysł na hiacynta z jajkami :) Cudnie!!

  • Anonimowy

    To miło … Bo strasznie mnie irytują takie przedświąteczne podniety : a to króliczki , a to pisanki a to zielone gałązki i koszyczek ze święconką … a Niedziela Wielkanocna to tylko niedziela z nazwy ..jakby ludzie powariowali i zaćmienia dostali po co te świeta .. a może tylko czas wolny .. holiday tak zwane … tylko po co ta hipokryzja i udawanie że się świętuje? No wlaśnie – co się świętuje … Dlatego tym bardziej miło , że w Waszym Domu Święta będą tak , jak się należy :-) – gdyby było inaczej , to niestety te piękne ozdoby już mogłaby Pani wyrzucić do kosza :-) Wesołych , pięknych Świąt WIELKIEJ NOCY !!! Justyna

  • niesamowite zdjecia!

  • Tak w Waszym kantorku przytulnie, że aż się chce człowiekowi do was przeteleportować i z kubkiem kawy wtulić się w fotel, wygrzewać w słońcu, którego jakoś u Was więcej i cieszyć oczy tymi wszystkimi pięknymi rzeczami, którymi się otaczacie :-). A jeśli dodać do tego prześliczną Majuszkę i Ciebie, to już w ogóle ciepło leje się na serce. Tak więc postanowione – Hubisiowo wprowadza się do Was :-).

  • Anonimowy

    Śliczne to wszystko, butelka ma piękny kształt i wyszedł wazon idealny, stworzyłaś nie powtarzalny klimat. Ewa

  • Cudownie u Was!

  • myślę że to indywidualna sprawa każdego czym są dla niego Święta;)

  • U Was jest zawsze tak czysto i przytulnie. Proszę zdradź jak Ty to robisz, czy to jakieś czary?

    Ja zrobiłam takie króliczki z filcu :
    http://www.figlujemy.blogspot.ch/2015/03/wielkanocna-ozdoba-z-filcu.html

    ostatnio lubię minimalistyczne akcenty

  • Oj tak. Bardzo mi teskno do wiosny. I do bzow! :)

  • :)

  • Dziękuję! :)

  • Drugie życie butelki na pewno wykorzystam nie jeden raz :)

  • Zapraszamy! Asiu często goscisz w Warszawie. Następnym razem zarezerwuj czas dla nas!

  • Dziękuję!

  • Nie zawsze jest czysto! Robiac zdjecia tez nie bylo idealnie. Na krześle sterta prania do prasowania. Na komodzie druga do schowania. W komodzie burdel i nic sie nie miesci. Zycie :)

  • Pięknie Kasiu.
    Masz dar do dekorowania :), uwielbiam te posty u Ciebie.

    Co do gałązek to ja wiosną ciągle urywam do wazonu :) Uwielbiam jak mi rozkwitają :)

  • Jak mnie irytuje takie dochodzenie, czy w duszy też przygotowania poczynione… A co, droga Justyno, skłoniło Cię do zadania tego pytania? Nie uważasz, że sfera duchowa/religijna to jednak bardziej intymny kawałek naszego życia niż stół kuchenny czy okno? I nie- absolutnie nie mam na myśli tego, że to wstyd napisać, że było się u spowiedzi itp, tylko… Nie widzisz jednak różnicy między takimi wyznaniami, a zainspirowaniem kogoś do udekorowania mieszkania w taki, a nie inny sposób?
    Bez urazy, ale mnie z kolei irytują takie religijne krucjaty- na każdym blogu, na którym zobaczysz zajączka, albo jajko zadajesz pytanie o przygotowanie duchowe? Czasami mam wrażenie, że my- czytelnicy zapominamy, że autor bloga pokazuje nam tylko ten wycinek swojego świata, który chce pokazać…
    Pozdrawiam, i Wam Obu- pięknych Świąt!

  • Gałązka z pisankami bardzo mi się podoba. U nas w ramach dekoracji stoją tylko bazie z poczepianymi motylkami. Ale mamy w planach jeszcze pisanki :)

  • ja właśnie lubię takie delikatne naturalne ozdoby na święta-bez szaleństw:)

  • Anonimowy

    Oj tak Marto zgadzam się. Ewa

  • U Ciebie jak zawsze ładnie :)
    Wesołych, spokojnych i radosnych Świąt :)

  • Dziękuję! :)

  • Dokładnie! :)

  • Więcej dekoracji chyba nie potrzeba :)

  • :*

  • Anonimowy

    Marto W – nie rozumiem Twojej irytacji … Niby piszesz , że nie przeszkadza Ci mówienie , że było się u spowiedzi na święta itp . a jednak wyraźnie mówienie o duchowej , czy tam religijnej , jak kto woli , stronie świąt nie jest już dla Ciebie tak wygodne. Autorka odpowiedziała na moje pytanie i nie wyczułam w jej odpowiedzi jakiejś irytacji czy oburzenia , więc zastanawia mnie dlaczego stajesz w roli obrońcy , kiedy z mojej strony nie było ataku. A pytanie postawiłam takie , bo po prostu byłam ciekawa , czy te przygotowania do Świąt – najważniejszych w religii katolickiej , to tylko miła powierzchowność czy kryje się pod tym coś więcej niż tylko ładne dekoracje. Uzyskałam odpowiedź i na tym temat powinien się skończyć . A Pani Autorce dziękuję za szczerą odpowiedź – to właśnie cenię w ludziach – szczerość i prostolinijność – jak coś jest tak to jest tak , a jak jest nie to jest nie – nie na odwrót czy na zmianę . Pozdrawiam Cię Marto W . :) Justyna .
    P.S Nie prowadzę krucjat religijnych na blogach – trafiłam na ten blog przez przypadek a pech chciał ,że akurat na taki temat świąteczny . Daleka jestem od ideału religijności a nawet wręcz przeciwnie , ale szanuję religijność innych i podziwiam każdego , kto nie jest obłudnikiem w tym temacie. Ot takie moje przemyślenia.

  • Przeslicznie.. Kopara opada.